Joga do góry nogami

Małgosia- joga 058+g

Czasami wszystko jest wywrócone do góry nogami, komplikuje się, nie wychodzi, sypie, wprowadza zamieszanie, zakłóca równowagę, w głowie tworzy się zamęt, w życiu chaos, jest nam niedobrze z sobą i z ludźmi, mamy przekonanie że to trwać będzie wiecznie i nigdy z tego stanu nie wyjdziemy – jednym słowem beznadzieja wszechogarniająca.
A potem znowu gdzieś na horyzoncie pojawia się słońce i nasze chmury powoli się rozpraszają, powoli pojawia się oddech, dostrzegamy ludzi, którzy nam pomagają, dostrzegamy świat dookoła – on się nie zawalił, istnieje samoistnie bezwysiłkowo, powoli, w swoim rytmie i tempie.

I tylko rzadko przychodzi refleksja, kto tworzy ten zamęt i kto po nim sprząta?