NAUCZYCIELE JOGI ŻYCIA

Martyna Kowol

Nauczycielka jogi

Moi znajomi mają już pewnie dość słuchania, że joga jest najlepszym lekarstwem na wszystko („Bolą cię plecy- wejdź do Virasany”, „Stresuje cię praca? Wpadnij do Jogi Życia o 18:15.”). A ja naprawdę w to wierzę!
Na pierwszych zajęciach zachwyciłam się uczuciem wszechogarniającego spokoju, które towarzyszyło mi jeszcze kilku godzin po zakończeniu ćwiczeń. Wraz z pogłębianiem się praktyki ten spokój i przeświadczenie o tym, że „wszystko jest dobre takie, jakie jest” zaczęły wlewać się w pozostałe sfery mojego życia.
W 2015 roku wyjechałam na kilka miesięcy do Meksyku, gdzie po raz pierwszy zetknęłam się z Vinyasą. Ćwiczyłam codziennie, po kilka godzin, pod okiem nauczycieli z najróżniejszych krajów. Vinyasa była wspaniałą podróżą w głąb siebie, jednak w pewnym momencie moje perfekcjonistyczne „ja” zaczęło domagać się subtelniejszej pracy. „Chcę znać wszystkie szczegóły!” wołało. To, czego potrzebowało, znalazło w jodze według metody Iyengara, która przeważa w mojej obecnej praktyce.